środa, 6 sierpnia 2014

Boska biżu... ♥

Dziś miałam nawał pracy, ale wreszcie naszła mnie wena na pierścień obiecany koleżance już jakiś czas temu... Robiłam dwa projekty pod rząd i wypiłam morze kawy żeby nie wypaść z rytmu...

Tę postać chyba kojarzycie, a jeśli nie to powiem wam, że jest to Latający Potwór Spagetti.
Wyszedł trochę duży, ale tak mi dobrze szło, że nie mogłam się oprzeć, żeby go poprawiać!

flying spagetti monster, ooak, polymer clay, ring, fimo, premo,



polymer clay, fimo, premo, ooak, flying spagetti monster, ring,


A tu jeszcze dodam zdjęcia Basinego wisiora, na który bida czekała od czerwca... Niestety poprzedni testy oblał i połamały mu sie płatki... To jest nauka wypiekania masy.... Czasem coś w kosz pójdzie i tyle...


cornflower, pendant, polymer clay, fimo, premo, jewelry, necklace,

chabry

wymianka, w moim fotelu, haft matematyczny,

A tu Basieńka w całej krasie ! Wyglądasz cudnie, kochana! Dziękuję za fotkę!

Sorki za nieregularne posty, ale nie mam tak czasu lepić, a i pisać nie ma o czym... Może w zimie znów mnie na przemyślenia najdzie, to będę więcej postów klecić...  ;-)

16 komentarzy:

  1. Potworek wygląda bosko! A i wisior przecudny, nic tylko podziwiać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wrażenie zrobił na właścicielce...

      Usuń
  2. Chyba jestem jakaś cofnięta bo potworka nie kojarzę, no ale wyszedł faktycznie jak makaron więc chyba tak miało być. A Chabry w wersji nr.2 zdecydowanie ładniejsze, jak tam płatki nie odpadły? :) Ja tez nie mam czasu KK odpuszczam za słodki konkurs dla mnie, a kameleon jakoś wena odeszła. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest bożyszcze Pastafarian. Latający Potwór Spagetti czyli odpowiedź ludzi niewierzących na inne religie. Poszukaj w googlach. :-) Płatki się trzymają dość dobrze, choć nie ciągnełam z całej siły. Ale posmarowałam odrobiną porządnego kleju dla pewności! Jak widać właścicielka szczęśliwa. Ale i tak nie lubię robić kwiatków... Czy na KK zrobię, tego nie wiem. Będę kombinować w tym tygodniu, jak nie wyjdzie, to odpuszczę. Teraz ważniejsze jest zrobić prace przykładowe na następne wyzwanie modelinowe na naszym drugim blogu! :-)

      Usuń
    2. No a temat już macie? :)

      Usuń
    3. Mamy, właśnie robimy prace przykładowe....W niedzielę wstawimy post z wyzwaniem. My już nie będziemy brać udziału w tych wyzwaniach, bo to by było trochę nieuczciwe wobec innych... Kombinujemy też nagrody... :-)

      Usuń
    4. NO Ania Wasz blog jest w fazie początkowej więc wiadomo, że dopiero orientujecie się co i jak. Mam nadzieję, że Wasz blog będzie się piął do przodu-tego Wam życzę- i wspieram stale! Może i ja podejmę wyzwanie! Bo z KK na razie rezygnuje, za słodki temat jak dla mnie, nie lubię robić takich rzeczy myślałam już że znajdę tam bardziej mroczna scenę w filmie, no ale nie tym razem) .:)

      Usuń
    5. NO Monia, ty jak wspierasz to rób prace na wyzwania, bo to jest najważniejsze! Trzeba najpierw pokazać, że duzo ludzi lepi fajne rzeczy, dopiero ten blog będzie żył... A KK zostawiam na koniec jak będę miała czas i pomysł...

      Usuń
  3. Potwór bardzo udany :).
    A chabry śliczne! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. no i jak zawsze cuda u Ciebie oj cuda

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. :-) to nie potworek, to Potwórrrrrrr..... Szacunku trochę, kobietko! ;-)

      Usuń
  6. Potwór jest niesamowity! Zobaczyłam go w blogrollu i pomyślałam 'Koniecznie muszę się jemu przyjrzeć' - uroczy :)
    Całe szczęście,że weszłam, bo wisior jest piękny! Ten chaber wygląda jak prawdziwy. Właścicielka widać, że zadowolona...i słusznie, bo bardzo Jej pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę dużawy jak na pierścień dla kogoś, co nigdy nie nosił biżu, ale kumpela zakochana w nim po uszy.... A Basia? Basia jest bardzo pogodną babeczką, którą trzeba obsypywać kwiatami! Tylko dziwne, że akurat ja się podjęłam tego męskiego zadania... :-)

      Usuń