czwartek, 1 maja 2014

Czarodziejsko... I błyszcząco...

A dziś była laba... A tak. ale nie taka laba przed TV. Nie, nie, to nie w moim stylu. Tam za dużo bzdur pitolą, więc TV raczej odpada... Dziś kombinowałam wizje do wyzwania w KK. Tak więc oglądnęłam sobie film na spokojnie i teraz działam... A rano zafascynowało mnie kombinowanie z pigmentem, tak więc nie myśląc długo, wymieszałam go z Liquidem i... No co może powstać błyszczące i przezroczyste? No skrzydełka, oczywiście !!! Tak więc ni z tego, ni z owego powstały dwie wróżki. Ale jako, że miałam ostatni okrągły medalik, to drugi sobie wymyśliłam sama. Co powiecie na taką ?


wróżka, fairy, pendant, wisiorek,



Tu ma w skrzydłach pigment o błękitnym połysku. W ogóle to jestem zakochana w tych proszkach... Cuda można zrobić...

little fairy, wróżka,

A tu dałam złoty i wszystko mi się zlało kolorystycznie... No trudno, z bliska jest ładna i to się liczy. Oczywiście nie umiem jeszcze pozakańczać swoich prac, bo wszystkiego mi brakuje. Tak więc... Pa,pa... Do pudełka...

12 komentarzy:

  1. Ja dzisiaj oglądałam małe łyski. Swoją drogą dziwne, niektóre łyski jeszcze wysiadują jaja, a inne mają już całkiem spore młode. Przyroda zwariowała tej wiosny ;-).
    Wróżki są bardzo ładne, moim zdaniem skrzydła tej zielonej są w porządku. Super Ci wyszedł ten liść. Co jest niepozakończane? :-)
    Jakie masz pigmenty i skąd?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosna jeszcze nie skończyła szaleć... Ponoc przymrozki idą, więc się przygotuj... A niepozakańczane są całe prace, czyli zapięcia, rzemyki, koraliki i kółka do zawieszania (bo ich nie mam). Pigmenty w pudrze mam biały-złoty i perłowy błękit, ale w sklepie maja ich więcej. Firma Craft Line Seria Chameleon. Taka nawet duża ta fiolka jak za ok 5 zł... A ile można kombinować... Połyskliwe smoki z błoniastymi skrzydłami, ważki, wróżki i żuczki... Co tylko się w naturze mieni...Kupiłam w jakimś sklepie do decupegu, ale nie pamiętam teraz nazwy.

      Usuń
  2. Ale fantastyczne efekty można uzyskać !!!! :))) Pomysłów można Ci Aniu pozazdrościć...te skrzydła to jakieś czary ! Jestem pod wrażeniem...za każdym razem ! :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mienią się cudnie, jak tylko kupię małą lutownicę, lub cienki drut i pozawijam sobie tych skrzydełek na fajne kształty, to dopiero będą cudne... i odstające...

      Usuń
  3. Rewelacyjne. Świetny efekt. Muszę kupić liquid :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wojtku, mam te dwa pigmenty odsypane dla ciebie, bo naprawdę w twoich rękach zrobiłyby furorę!!! Podaj mi tylko adres na e-mail, to ci prześlę i bedziesz wiedział, czego się po nich spodziewać. A jest ponoć czarny... Ja już choruję na resztę kolorów...

      Usuń
  4. Jakie przepiękne *.* sama magia podziwiam a ten naszyjnik złożony będzie ideałem na wiosnę... zakochałam się w tych pracach :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! To miło słyszeć... Dobrze, że tu trzeba to napisać, a nie dawać "lajki"... To mam dla kogo przynajmniej lepić, jak wiem, że się komuś to podoba... Dziękuje bardzo, Sabinko... :-)

      Usuń
  5. Anno, pięknie wyszły te medaliony i jakie magiczne efekty można uzyskać z tymi barwnikami, aż sama mam ochotę spróbować!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A prosze bardzo, jeszcze pomogę !!!

      Usuń
  6. Skrzydełka wyszły fenomenalnie;-) na czym je robilas?Masz do nich foremke cży może prosto na papierze do pieczenia?:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej wziąć coś gładkiego i prostego i szkliwionego. U mnie jest to pokrywka od garnka żaroodpornego. Lejesz po dwie większe krople liquidu (ja mam Fimo akurat). I dwie mniejsze obok, na mniejsze skrzydła. Potem sypiesz odrobine pigmentu na wszystkie przygotowane krople i mieszasz igłą. Na końcu wymieszane 4 kółka delikatnie formujesz też igłą na pożądany kształt skrzydeł. Prościej by było mieć już ukształtowane druciki i tak wlać liquid, wtedy skrzydełka byłyby bardziej odstające. Można je po upieczeniu wklejac już na końcu, wtedy bardziej odstają. Ja narazie robiłam tak, bo ciężko wkleić potem mi pod spód tak małych wróżek... Ale inne też przećwiczę, jak przyjdzie reszta pigmentów

      Usuń